Kąpiel i rytuały pielęgnacyjne tak tak to rutyna a u nas taka zabawa ! Pływające zwierzaki , piana a przede wszystkim woda ! Można w niej poszaleć , pluskanie , oblewanie , zatapianie wodnych przyjaciół to mega frajda dla Marcka . Kopie , próbuje łapać pianę , rozlewa uśmiechnięty od ucha do ucha i broni się przed tym by go nie wyciągać z wanny. Odkąd przeszliśmy do dużej narożnikowej wanny w łazience ma większe pole do popisu. Więcej miejsca , swobody to i dwa razy więcej zabawy. Nie boi się gdy pryśnie sobie w oczy czy noga mu się ślizgnie zero strachu chyba wie , że mama tak nad nim czuwa i zawsze zareaguje w porę. Kąpiel w dużej wannie to większa wygoda i trochę mniej bałaganu przynajmniej u nas ścianki wanny są wysokie wydostaje się mniej wody gdy rozrabiaka szaleje poza tym w łazience wszystko mam pod ręką kosmetyki na półce obok a akcesoria dalej w pobliżu. Wodną przygodę rozpoczynamy wieczorem codziennie o tej samej porze o 18 jest kąpanie i rytuały pielęgnacji . Obcinanie paznokci , mycie ząbków czyszczenie uszek czy noska i kosmetyczna oprawa Marckowi nie jest straszna . Lubi to bardzo wierci się bo jak to on musi być cały czas w ruchu , ale nie boi się obcinaczek sam daje paznokietki by je obcinać i ostatnio sam nawet próbuje może dlatego , że jego przyjacielem stała się wesoła małpka. Taki zabieg to dla niego zabawa i przyjemność bo jest nią zainteresowany. Dźwięk włączonego odkurzacza do , którego podłączamy aspirator go rozbawia tak jak oczyszczanie noska ;) Gdy czyścimy uszka jest to samo . Ząbki już prawie myje sam wie do czego służy jego ulubiona szczoteczka nakładam mu trochę owocowej pasty i szoruje smakując ją . Kremy i kosmetyki wcieramy wspólnie bo Marcek się do tego wyrywa zawsze jest umazany kremem albo balsamem chcąc ich spróbować . Codzienna kąpiel i rytuały pielęgnacji to dla nas przyjemny czas zabawy , która póki co się nie nudzi. Nie ma stresu czy strachu jest uśmiech są okrzyki radości wspólne zadowolenie . Razem czekamy na następną kąpiel ;) Odsłaniam przed wami naszą kosmetyczną oprawę w wersji mini poznajcie bliżej pielęgnacyjnych sprzymierzeńców bo warto ich mieć!!
KOSMETYCZNIE:
Nivea Baby Łagodny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1 - Delikatny , bezpieczny dla skóry maluszka. Pielęgnuje , oczyszcza , nawilża , nie podrażnia oczu. Ładnie pachnie , daje dużo piany;) Skóra jest gładka włoski lśniące czyste i łatwe w rozczesaniu .
Johnson's baby oliwka w żelu z rumiankiem - Rewelacyjna! Po użyciu zachwyca zapach gładka lśniąca skóra . Oliwka w żelu jest o wiele lepsza od zwykłych żel podczas kąpieli świetnie się sprawdza poza tym łatwa w użyciu i rozprowadzeniu na ciało malucha. Rumianek działa kojąco. Pielęgnacja , ochrona , nawilżenie gwarantowane :)
KREM PENATEN - Zapewnia ochronę przed odparzeniami łagodzi powstałe zapalenia skóry ma właściwości ściągające i idealny skład , który pozwala je goić . Daje potrójną ochronę . Działanie tego kremu sprawiło , że nie chce szukać innych Marcek nie ma odparzeń a pierwsze odparzenia wyleczyliśmy właśnie nim polecam!
PASTA DO ZĘBÓW Chicco 12 m + - Zaufałam marce chicco nie pierwszy raz i nigdy się nie zawiodłam. Pasta o smaku truskawkowym nie zawiera fluoru ma bezpieczny skład . Dba o ząbki , delikatnie czyści i zapobiega próchnicy . Nie podrażnia dziąseł , konsystencja jest żelowa . POLECAM ! Świetna i te bezpieczne składniki dopasowane do maluszków !! :)
AKCESORIA PIELĘGNACYJNE:
Obcinacz do paznokci Sassy - co tu dużo mówić extra!! lubię gadżety , wizerunek małpki jest super tak jak ona cała sprawdza się w swojej roli bardzo dobrze :) Wygodniejsze obcinanie paznokietek dzięki miękkiemu uchwytowi na kciuk. Łatwa w chwytaniu i użyciu . Lepsza od zwyczajnych obcinaczek już nie gubią się w kosmetyczce Marcela od razu je widzę jest małpka! :) Cóż pozostaje mi powiedzieć markę Sassy kocham za ten gadżet nie tylko ja Marcek też :)
Szczoteczka do zębów Chicco - Kolejny produkt chicco o którym nic złego nie powiem jesteśmy z niego zadowoleni i nie ma się do czego przyczepić. Miękka zaokrągloną główka szczoteczki pasuje do buźki dziecka , jest lekka , posiada antypoślizgowy uchwyt nie ślizga się w rączce podczas mycia czy kąpieli jak maluch ją zamoczy . Wygląd bardzo ładny nie przeszła bym obok niej obojętnie .
Etui Chicco - Metalowe etui z zapięciem na zamek jest lekkie , praktyczne , pomocne w utrzymaniu czystości akcesoriów pielęgnacyjnych i innych. Przydatne w podróży . Piękny wzór i kolor.
Tak niewiele potrzeba by przenieść się do bajkowego świata , który na chwilę może dla nas ożyć . Jest na wyciągnięcie ręki dzięki żywym lustracjom i rozkładance , która daje efekt 3D . Ruchome elementy dodają magii tej bajce , ilustracje są przepiękne. Razem z nią odpływamy..Tego nie znajdziemy w dzisiejszych książeczkach dla dzieci. Stare bajki i baśnie to klasyka wiele nowości im nie dorówna. Tą , którą wam przedstawię jest dla mnie niezwykle cenna wychowała się na niej Marcela babcia potem ja i moje rodzeństwo dziś czytam ją swojemu synkowi kto by pomyślał , że przetrwa tyle lat? Dziś nie wygląda zbyt dobrze cóż nie oszczędzaliśmy jej w dzieciństwie :) Nie dawno wyciągnęłam ją z komody i pokazałam Marcelowi wróciły wspomnienia. Przenieśliśmy się razem do bajkowej krainy... postanowiłam , że zabiorę tam i was pokażę jak wyglądały dawne bajki i jaki klimat stwarzały . Przedstawiam wam bajkę "Kot w butach" wyd . 1973 r. Praga.


Malowanie pisanek , koszyczek wypełniony smakołykami , strzelanie z pistoletu na wodę no i zając z prezentami. Oj działo się u nas. W dużym koszyku Marcel znalazł prezenty od zająca to taki nasz domowy zwyczaj Wielkanocny. Robimy sobie prezenty całą rodziną podkładamy do gniazdka albo do koszyczków. Potem każdy szuka swojego fajna zabawa! W tym roku była jeszcze lepsza! To nasze pierwsze Święta razem z Marckiem w domu ... Ostatnie spędziliśmy na oddziale położniczym szczęśliwi , wreszcie razem i blisko siebie , dni pełne tylu emocji uczuć. Wiadomość od lekarza , że zostajemy przez Święta jakoś mnie nie załamała bo przecież ważne że w końcu mam przy sobie synka. Od Pani ordynator usłyszałam , że jeszcze wiele Świąt spędzimy razem. No jasne!! Leżąc podłączona do kroplówki przytulona do swojego maleństwa z trudem mogłam się ruszyć , ale to były najlepsze Święta w moim życiu bo taki wspaniały prezent dostałam od życia mojego małego ukochanego bohatera. Patrząc przez szpitalne okno widziałam rodziny idące z koszyczkami i myślałam za rok my też pójdziemy!! Tegoroczne Wielkanocne Święta wreszcie mogliśmy spędzać razem w domu , cieszyć się tym szczególnym czasem wspólnie z rodziną ..Kilka ostatnich dni poświęcaliśmy na przygotowania sprzątanie dekoracje , kucharzenie . Marcel starał się pomagać i był nadzwyczaj grzeczny. Spodobało mu się malowanie pisanek! Cały umalowany ale z tym uśmiechem i błyskiem w oku szczęśliwy. Uwielbiam gdy jego oczy się śmieją. W takich chwilach wiem skąd czerpię siłę , energię i dlaczego tak bardzo chce mi się żyć.. Czym były by Święta bez dzieci ich uśmiechów , szukaniem prezentów na zajączka i laniem się wodą z pistoletów? Nudą. Tyle zabawy dają wspólne przygotowania , prezenty i ten wyjątkowy czas spędzany razem oczywiście niezapomniany. Święconka jest dla dzieci takim wyzwaniem , radością mogą pomaszerować z koszyczkiem i pochwalić się co tam mają za słodycze między sobą. Ten cały klimat to wszystko robimy dla nich.. Nie sądziłam , że taką radość sprawi Marcelowi koszyczek , bieganie z nim po domu , bazgranie po pisankach czy oblewanie wszystkich z pistoletu na wodę . Marcel biegał wkoło stołu paluszkami dotykając sernika oblizywał się tak poznając uroki tych Świąt i Wielkanocne zwyczaje..
Nasze spacery od pierwszych miesięcy Marcela były długie.. Pokonywałam wózkiem dystans kilku kilometrów. Marcel jako małe niemowlę był bardzo spokojny , długo spał większość z takiego długiego spacerku potrafił przespać. Wiosną , latem na spacery chodziliśmy prawie codziennie . Dbałam w ten sposób o kondycję. Jeśli ktoś mi powie , że przez samo chodzenie się nie schudnie to jest w błędzie ja zrzuciłam w ten sposób kilka kilogramów po ciąży . Marcel dużo przebywał na świeżym powietrzu . Zmieniło się to w okresie jesienno zimowym zaczął częściej chorować w tym czasie trafił aż 3 razy do szpitala. Wychodziliśmy mniej , i odzwyczaił się od spacerowania. Teraz już nie usiedzi w miejscu jest ruchliwy , szybko się nudzi , wszędzie go pełno. Po prostu żywe srebro;) Kilka dni temu rozpoczęliśmy swój sezon spacerowy chcąc przyzwyczaić go do dłuższych podróży wózkiem wybraliśmy się do parku zaczęliśmy od pokonywania małych dystansów . Po przejechaniu zaledwie kilkunastu metrów rozległ się krzyk później głośny płacz a chwilę później próba wydostawania się z wózka. Nie spodziewałam się takiej reakcji wokół mnie masa ludzi a tu takie przedstawienie. Postanowiłam nie ulegać , nie wzięłam go na ręce choć widząc jego łzy było ciężko. Szliśmy dalej , w prawdzie z myślą , że i tak podróż wózkiem za chwilę się zakończy. Marcela nie interesowało nic dookoła był kompletnie znudzony wiercił się i nadal popiskiwał. Ja byłam zrezygnowana. Postanowiłam wstąpić do pobliskiego sklepu i kończyć spacer..i tu zdarzył się cud !! Cisza jak makiem zasiał..W dziale dziecięcym zaopatrzyliśmy się w chrupki , ciasteczka , sok i kolorową książeczkę i to były kluczowe sposoby na zainteresowanie i chęć dalszej podróż mojego zucha. Gdy znów zaczynało mu być nudno odwiedziliśmy plac zabaw. Zaliczyliśmy huśtawki radość była tak wielka! Tego dnia wózkiem zwiedziliśmy wiele miejsc Marcel jadł , pił , bawił się wózku i spokojnie siedział na końcu ze zmęczenia zasnął. Byłam zadowolona mam sposób na małego złośnika. Myślę , że nie warto ulegać , lepiej zainteresować sprawić by podróżowanie wózkiem dla dziecka było ciekawe. Po kilku dniach spacerowych maratonów wiem , że dla tak ruchliwych energicznych pociech jak moja trzeba robić dodatkowe przystanki i zabawić. Podrzucać , po wygłupiać się , odwiedzić plac zabaw zafundować więcej rozrywki by nie było nudno. Warto zachęcać dziecko do spacerowania , by miało ochotę na częste wyjścia na świeżym powietrzu.
Spacer z ruchliwym smykiem nie chcącym usiedzieć w miejscu
- Zainteresowanie , zabawki , gadżety
- Częste przystanki na placu zabaw by zafundować więcej rozrywki
- Odwiedzać ciekawe miejsca , znajomych
- Towarzystwo mile widziane !
- Zaopatrzenie w postaci się przekąsek
- Rozweselanie , opowiadanie itd
- Brak nudy !!!
by spacer zawsze kojarzył się z dobrą zabawą ;)
Spacer z ruchliwym smykiem nie chcącym usiedzieć w miejscu
- Zainteresowanie , zabawki , gadżety
- Częste przystanki na placu zabaw by zafundować więcej rozrywki
- Odwiedzać ciekawe miejsca , znajomych
- Towarzystwo mile widziane !
- Zaopatrzenie w postaci się przekąsek
- Rozweselanie , opowiadanie itd
- Brak nudy !!!
by spacer zawsze kojarzył się z dobrą zabawą ;)
Czas odkąd zostałaś mamą masz go niewiele dla siebie . Czasami gonisz by ze wszystkim zdążyć a dni z maluchem potrafią być naprawdę zakręcone. Zastanawiasz się kiedy przeleciał ten ubiegły tydzień i czemu nie zdążyłaś zauważyć , że dni tak szybko uciekają. Niektóre obowiązki odkładasz na inny dzień bo zdajesz sobie sprawę , że nie jesteś w stanie dziś wszystkiego ogarnąć. Będąc mamą nauczyłam się trochę organizacji dnia. Nie staram się planować wszystkiego daleko sięgając w przyszłość bo to nie możliwe po prostu mamy taki swój mały plan dnia . Jak on wygląda? Czy zawsze jest taki sam? Nie zawsze ;) Staram się nie nudzić z maluchem. Często z nim wychodzić choć zdarza mi się spóźniać . Kiedy dzwoni do mnie koleżanka : "że chyba z rok mnie chyba nie widziała i co się ze mną dzieje? , pyta o spotkanie " staram się znaleźć czas pomiędzy obowiązkami biorę malucha ze sobą i idziemy do kawiarni ale najpierw ją ostrzegam " spóźnię się miej w rezerwie dodatkowe 15 minut dla nas " Zwykle budzę się rano i myślę co mam do zrobienia , jakie obowiązki , zobowiązania , co dziś będzie na obiad , kiedy to wszystko ogarnę i tak dalej . Układam sobie mini plan.
Nasz mini plan dnia :
1. Wstajemy - Jemy Śniadanie.
2. Sprzątanie domu - przez tyle czasu na ile pozwoli mi bawiący się brzdąc zajęty zabawą lub pomagający ochoczo co akurat jest utrudnieniem nie pomocą ale radzimy sobie.
3. Poszykowanie obiadu ustalenie szybkiego menu.
4. Spacer , Wyjście , zakupy - spędzamy czas albo na świeżym powietrzu , w centrum handlowym , u znajomych matek .
4. Obiad kończenie lub podanie.
5. Wspólna zabawa .
6. Deser , czy podwieczorek jak kto woli.
7. Ćwiczenia , wspólny odpoczynek.
8. Kąpiel i jej przygotowania .
9 . Kolacja i sen malucha.
10 . MAMA MA CZAS DLA SIEBIE
Oczywiście wszystkie są bardzo uogólnione często się zmieniają , jednak wstajemy i kładziemy małego czy jemy zwykle o stałej porze. Nie raz wypada też podróż wizyty u lekarza badania i inne obowiązki. Idzie wiosna więc dużo czasu będziemy spędzać na spacerach . Oczywiście pomiędzy tymi obowiązkami mam czas przejrzeć internet , zrobić sobie prasówkę . Nie ma przepisu na zwiększenie czasu dla mam . Ważna jest organizacja czasu choć wiemy jak to przy maluchach bywa , ale kiedy rano ułożymy lub napiszemy sobie na kartce co danego dnia chcemy zrobić lub mamy do zrobienia pójdzie łatwiej może i szybciej . Po kolei wypełnimy wszystkie obowiązki i może uda nam się zaoszczędzić trochę czasu na odpoczynek wyjście z przyjaciółką czy na inne rzeczy mam tu na myśli również wyjście w towarzystwie dziecka , z maluchami można też robić wiele ciekawych rzeczy . Najwięcej czasu dla siebie mam kiedy mały już śpi zaczynam ćwiczyć , zaczynają się mini zabiegi kosmetyczne na ciało , relaksująca kąpiel odpoczynek , relaks , blog , przeglądanie internetu . Na naszej głowie nie tylko jest dom ale i dziecko więc ogarnięcie mieszkania to połowa sukcesu później malucha możemy zabrać w ciekawe miejsca , odwiedzić koleżanki , zaszaleć na zakupach iść do parku rozrywki itd. z dziećmi super spędza się czas a gdy potrzebujemy czasu zupełnie dla siebie możemy po prosić dziadków o opiekę nad dzieckiem.
Nasz mini plan dnia :
1. Wstajemy - Jemy Śniadanie.
2. Sprzątanie domu - przez tyle czasu na ile pozwoli mi bawiący się brzdąc zajęty zabawą lub pomagający ochoczo co akurat jest utrudnieniem nie pomocą ale radzimy sobie.
3. Poszykowanie obiadu ustalenie szybkiego menu.
4. Spacer , Wyjście , zakupy - spędzamy czas albo na świeżym powietrzu , w centrum handlowym , u znajomych matek .
4. Obiad kończenie lub podanie.
5. Wspólna zabawa .
6. Deser , czy podwieczorek jak kto woli.
7. Ćwiczenia , wspólny odpoczynek.
8. Kąpiel i jej przygotowania .
9 . Kolacja i sen malucha.
10 . MAMA MA CZAS DLA SIEBIE
Oczywiście wszystkie są bardzo uogólnione często się zmieniają , jednak wstajemy i kładziemy małego czy jemy zwykle o stałej porze. Nie raz wypada też podróż wizyty u lekarza badania i inne obowiązki. Idzie wiosna więc dużo czasu będziemy spędzać na spacerach . Oczywiście pomiędzy tymi obowiązkami mam czas przejrzeć internet , zrobić sobie prasówkę . Nie ma przepisu na zwiększenie czasu dla mam . Ważna jest organizacja czasu choć wiemy jak to przy maluchach bywa , ale kiedy rano ułożymy lub napiszemy sobie na kartce co danego dnia chcemy zrobić lub mamy do zrobienia pójdzie łatwiej może i szybciej . Po kolei wypełnimy wszystkie obowiązki i może uda nam się zaoszczędzić trochę czasu na odpoczynek wyjście z przyjaciółką czy na inne rzeczy mam tu na myśli również wyjście w towarzystwie dziecka , z maluchami można też robić wiele ciekawych rzeczy . Najwięcej czasu dla siebie mam kiedy mały już śpi zaczynam ćwiczyć , zaczynają się mini zabiegi kosmetyczne na ciało , relaksująca kąpiel odpoczynek , relaks , blog , przeglądanie internetu . Na naszej głowie nie tylko jest dom ale i dziecko więc ogarnięcie mieszkania to połowa sukcesu później malucha możemy zabrać w ciekawe miejsca , odwiedzić koleżanki , zaszaleć na zakupach iść do parku rozrywki itd. z dziećmi super spędza się czas a gdy potrzebujemy czasu zupełnie dla siebie możemy po prosić dziadków o opiekę nad dzieckiem.











